Zobacz ksiazke w wersji PDF

Click here to load reader

  • date post

    11-Jan-2017
  • Category

    Documents

  • view

    230
  • download

    4

Embed Size (px)

Transcript of Zobacz ksiazke w wersji PDF

  • Stowarzyszenie Panorama KulturWojsawice 2005

    Wielokulturowa przeszo Ziemi Wojsawickiejwe wspomnieniach jej mieszkacw

  • Skrawki PamiciWielokulturowa przeszo Ziemi Wojsawickiejwe wspomnieniach jej mieszkacw

    Wojsawice 2005

    Wydawca:Stowarzyszenie Panorama Kulturul.Rynek 59, 22-120 Wojsawice(0-82) 56 69 238(0-600) 951 361www.pk.org.pl

    Realizacj projektu wsparli:

    program Dziaaj Lokalnie IV realizowany przez Polsko-Amerykask Fundacj Wolnociza porednictwem Akademii Rozwoju Filantropii w Polsce Orodek Brama Grodzka Teatr NN w LublinieZesp Szk Publicznych w Wojsawicach

    Redakcja i opracowanie tekstu: Emil Majuk, Elbieta Majuk

    Konsultacje: Marta Kubiszyn, Kazimierz Stopa, Joanna Ztar

    Projekt okadki: Hubert Ronek

    Skad: Tomasz Kulbowski www.kulbowski.com

    Druk: BaCCarat

    nakad 500 egzemplarzyISBN 83-922720-05@ copyright by Stowarzyszenie Panorama Kultur

  • SKRAWKI PAMICI skadaj si z fragmentw wywiadw nagranych w ramach realizowanego przez Stowarzyszenie Panorama Kultur programu Wielokultu-rowa Przeszo Ziemi Wojsawickiej. Nagrano wywiady z nastpujcymi osobami:

    Binkiewicz JaninaBurda StanisawBurda WandaGarbatiuk JanGarbatiuk WadysawaGobiowska HelenaGobiowska KunegundaGorca MariaJaochowski AleksanderJaochowska MariaKowalska CzesawaKozak AnnaKozak WandaKurzyska HelenaLackowski KazimierzLackowski RomanMalarz StanisawMojsym HelenaMojsym StanisawMoczan HalinaMoczan MieczysawMorhun WadysawOsiewicz AnastazjaPanasiuk Stanisaw Panasiuk (ona)Psiuk HelenaRadomska HalinaRusiska KatarzynaRycko MariaSemeniuk Jan Semeniuk JaninaSitarz BolesawStaga StanisawStopa KazimierzZieczuk Danutaurobska Helena

    Im i wszystkim innym osobom, ktre przyczyniy sie do realizacj programu serdecznie dzikujemy!

    W ksice wykorzystano te fragmenty z Ksigi Pamici Wojsawic oraz rozdziau Woj-sawycz z Ksigi Pamici Chema.

    Fotografie pochodz od mieszkacw Wojsawic oraz z zasobw Orodka Brama Grodzka Teatr NN.

  • HISTORIA JEST OPOWIECI.

    Wszystkie dziejowe wydarzenia skadaj si z losw pojedynczych ludzi. To ich osobi-ste, niepowtarzalne opowieci tworz histori.

    Take Wojsawice maj swoj opowie, swoje barwne, fascynujce i niepowtarzalne dzieje.

    Niestety, w dzisiejszych czasach prawie zanik zwyczaj opowiadania historii. Wieczor-ne gawdy snute przez dziadkw wnukom zastpuje telewizja, serwujca opowieci jak hamburgery - takie same dla wszystkich. Dlatego, cho coraz wicej wiemy o dalekich krajach, coraz sabiej znamy histori swojego domu, swojej ulicy, swojej miejscowoci.

    Opowie o dziejach miejsc najbliszych usysze najtrudniej To jest dzi prawdziwa egzotyka.

    A przecie historia Ziemi Wojsawickiej jest pasjonujca jak film przygodowy. S w niej wielkie emocje, wielkie radoci i wielkie dramaty. Choby dlatego warto j pozna.

    Ziemia Wojsawicka przez wieki bya ojczyzn ludzi mwicych rnymi jzykami i wyznajcych rne religie. yli tu razem Polacy, Rusini i ydzi, pojawiali si przedstawi-ciele innych narodw i kultur. Wszystko to zostao zniszczone przez kataklizm drugiej wojny wiatowej.

    Z pamici o dawnych, wielokulturowych Wojsawicach zostay tylko fragmenty, ruiny cerkwi, znikajce powoli ydowskie domy podcieniowe, skrawki opowieci najstarszych mieszkacw wspominajcych swoje dziecistwo i modo spdzone w Polsce midzy-wojennej, ostatnim okresie kiedy ludzie czerpicy z rnych kultur yli tu razem tworzc mieszank barwn i niepowtarzaln.

    Sprbowalimy zebra te skrawki i efekt naszych niw pamici przedstawiamy w tej ksice.

    Pami jak to pami, bywa zawodna i subiektywna. Zdarza si, e kilka osb pamita to samo wydarzenie zupenie inaczej. Zdarza si, ze jaki fakt obrasta w legend i pami-tany jest zupenie inaczej ni mwi o nim dokumenty. Ale wszystkie te pojedyncze, cza-sem niespjne opowieci ukadaj si w cao opowie o historii Ziemi Wojsawickiej, takiej jak zapamitali j jej mieszkacy.

    Zapraszamy do zapoznania si z t opowieci - do podry w czasie, po Ziemi Wojsa-wickiej, jakiej ju nie ma...

  • 8

  • 9

    LUDZIE SOBIE YLI RAZEM, zapraszali si, bywali u siebie, po-magali sobie nawzajem

    Wszystko byo razem, razem piewane, razem hulane, bieda bya, ale wesoo. Wesoe ycie.

    Koo nas mieszkali Ukraicy, ssiady niedalekie. Ja chodziam do nich, oni do nas. Razem emy chodzili i do szkoy i do sklepu czasem. Razem nie byo rnicy rozma-wialimy, uczylimy si w jednej klasie..

    A przyszed 36-ty, 37-my rok, dopiero bya rzucona taka gownia i si zrobi-o ty bij tego, ty bij tego, a to byo gniazdo z kamienia. Bij yda, nie kupuj u yda, a to prawosawny, a to taki zaczynay si nieporozumienia. Polityczne to byo...

    Na przykad jest wiec. Do prezydium zaproszony pop, rabin, wjt, komendant poste-runku, wszystko tak jak trzeba. Jest i kaznodziej ksidz Kozak, a to by kaznodzieja taki, e na ostatku si zdenerwowa i krzyczy: precz z komun ydowsk!, przecz z hajdamactwem wschodnim!.

    Pop si tak za brod drapie, rabin e to co ju niedobrze...

    Nieprawda. Byy przed wojn rne falangi, ale raczej w duych miastach, w Wojsawicach nie byo tego paskudztwa. Cigotki jakie najwyej...

    Ludzie byli ludzkie, uprzejme. Byli Ukraicy, byli Polacy, godzili si jedne z drugimi. Jedni szli do cerkwi, drudzy do kocioa, ale bya bya zgoda.

    A jak wojna rozpocza si, to ju co si robio niech Bg broni!

    A dzisiaj, widzisz pan, nasz papie jako to poagodzi. e ju nie ma takiego uprzedze-nia jak byo kiedy.

  • 10

  • 11

    BYO YDW CAE MIASTECZKO...

    Na Rynku mieszkali prawie sami ydzi. Byo tylko katolikw czy prawosawnych kilka rodzin.

    Dom przy domu, cay rynek to byy magazyny i sklepy rnej brany. Bo to by ich zawd handel.

    Rzemielnicy to te byli przewanie ydzi - krawcy, szewcy, stolarze, garbarze, szkla-

    rze ...

    Bra szko i poszed na wie. To wtedy zjad jak co zahandlowa, a jak nie zahandlowa to nic nie zjad. Z rana, jak z domu wychodzi cebul zjad.

    Bya piekarnia i byy pieczone u ydw kajzerki, bueczki. Oczywicie sprze-dawali ydzi te bueczki moja wychowawczyni wysyaa mnie ze szkoy do y-dwki po kajzerk, ebym dla pani mojej wychowawczyni przyniosa na ka-napk. Mwia Ty jeste zdoln uczennic, ty sobie dasz rad, masz troszk czasu dasz sobie rad, wic prosz, eby mi przyniosa... przyniesiesz? Ja mwi: Chtnie! I zawsze przynosiam te kajzerki od ydw.

    I by wspaniay chleb! Najsynniejszy piekarz nazywa si Cybich, smak jego chleba do dzi pamitam.

    Na rogu mieszka Fafka, taki yd nieduy w ciele. By dobrym szewcem, kamasznikiem, handlowa skrami. adne mieszkanie mia, szalowane.

    A niedaleko, po tej samej stronie rynku mieszka meamed - nauczyciel w szkole ydowskiej - chederze. Pamitam, tam tacy mali chopcy si uczyli. Ten nauczyciel hodowa kanarki. Mia ca cian klatek z kanarkami.

  • 12

    Dalej znowu by Bergier, Szor, Laksman, Nuta, Major.

    Szor mia sklep z rnymi materiaa-mi.

    Bergier mia skad z wdk.Troszk dalej mieszka Bencio, miso

    sprzedawa. By taki Haberbusz, sprzedawa piwo,

    pamitam. Haberbusz.

    I by jeden yd taki, ktry nosi wod i sprzedawa, po pi groszy za wiadro, Nazy-wa si Jose i on wod nosi dla ydw, to jego zajcie byo, cay dzie nosi t wod. Nosze to jemu a wrosy w ramiona, taki by garbaty.

    A nasze chopaki Polacy, nieraz, jak wyjd ze szkoy to wemie ktry kamie i jemu rzuci w te wiadro...

    Dzieci szkolne mu robili psoty. A on bidny pacze i musi si wraca, a studnia z u-rawiem tutaj bya, tutaj gdzie teraz oczyszczalnia. Cay rynek si tam zaopatrywa w

    wod. I byo rdeko na ce. Tam te wszystko chodzio, z caego miasta, po wod. Mymy te stamtd zawsze brali.

    Major Suchy Major to by yd, co mia par hektarw pola. Major mia dwch synw. To jeden lubi czasem po kryjomu sonin zje, a drugi by cha-syd - on ju tego do ust nie wzi, nie jad.

    Bya krawcowa Szyfra, co mi nawet szya sukienk. Bardzo adn sukienk cie-szyam si tak z tej sukienki, bo mi tata kupi i mi tak dziewczynki zazdrociy. A, po prostu, taka bya moliwo bya ydwka, szya adnie, wic zaprowadzi mnie do niej, eby mi uszya sukieneczk.

    By Grader, fryzjer, mieszka koo nas. Mia bardzo adn on i mieli dziewczynk ma, ona miaa moe z pi lat, nazywaa si Symka Symcia. Pamitam, e koniecz-nie chciaam j nauczy pacierza. Prowadziam j do kocioa i nauczyam egna si,

    umiaa to. Ale ci rodzice wyjtkowo nie mieli tego za ze, bo ydzi raczej nie po-zwalali na takie rzeczy. Ale nauczyam j tak po dziecinnemu, bo byam jesz-cze przecie dzieckiem i ona si egna-a w ten sposb, e mwia w imi Ojca i Syma, nie Syna tylko Syma - swoje imi wymawiaa. Jej matka si zamie-waa z tego, no i my te. Taka adna, bar-dzo adna dziewczynka bya.

  • 13

    A tutaj, koo kocioa, to znowu krawcy mieszkali, dwch braci. Nazywali si Szpi-ler, jeden mia na imi Chaim, a drugi... nie pamitam.

    By, pamitam, taki elegancki yd, Strasberg, chodzi w oficerkach, mia sklep z to-warami importowanymi jak herbata, kawa, kakao i tym podobne. On raczej utrzymywa kontakty z inteligencj wojsawick, grywali sobie w karty, w pokera, jakie inne gry.

    By Jutka, mia sklep galanteryjny. Jakie sweterki, poczoszki, skarpetki mona byo kupi. W tym miejscu, gdzie teraz jest sklep Wojsaw.

    Kauma mia z kolei sklep z tekstyliami.

  • 14

    RNE TO BYY SKLEPY, byy spoywcze i byy odzieowe i obuwie i nawet jatki ci co misem handlowali nazywali jatki.

    Dzisiaj sklepy inaczej wygldaj. Dzi sklepowa zadowolona jest jak jest kolejka przez cay sklep, albo w sklepie si nie mieci. A kiedy jak byo 10-20 klientw to ju byo bardzo dobrze. I jak si sprzedao nawet 2-3 kilogramy wdliny to byo dobrze. Jest dua rnica, inaczej to wszystko byo.

    Byy i sklepy skrzane i obuwnicze, mona byo na zamwienie sobie zrobi bucik. Pamitam jak tata mnie przyprowadzi do yda i kaza da miar postawiam nog na papierze, on mi odrysowa t moj stop i na t miar zrobi buciki liczne pan