CZYM JEST FILOZOFIA?

Click here to load reader

  • date post

    03-Nov-2021
  • Category

    Documents

  • view

    0
  • download

    0

Embed Size (px)

Transcript of CZYM JEST FILOZOFIA?

CZYM JEST FILOZOFIA?Wydawnictwo WAM
Kraków 2012
m y l f i l o z o f i c z n a Wprowadzenia Panorama zagadnie Historia myli filozoficznej Monografie Rozprawy
Komitet Naukowy prof. dr hab. Adam Wgrzecki ks. dr hab. Józef Bremer SJ, prof. WSFP „Ignatianum”/UJ
D. v. Hildebrand, Czym jest filozofia?
W przygotowaniu: J. Bremer, Czy wolna wola jest wolna?
Seria Myl Filozoficzna powicona jest kluczowym dylematom nurtujcym od za- wsze umys i serce czowieka i stanowicym punkty ogniskujce refleksj filozo ficzn w dziejach myli, szczególnie zachodnioeuropejskiej.
Jej zamiarem jest udostpnienie fachowych opracowa poszczególnych zagadnie filozoficznych oraz zachcenie do podjcia, samodzielnie, przygody filozofowania.
Publikacje Serii, przygotowane przez wybitnych specjalistów, adresowane s do osób zajmujcych si filozofi oraz do tych, którzy nie bdc profesjonalistami w tej dziedzi- nie, pragn rzetelnej wiedzy oraz panoramicznego ogldu problematyki filozoficznej.
Tytu oryginau Was ist Philosophie?
© 2012 by Alice von Hildebrand
© Wydawnictwo WAM, 2012
Redakcja naukowa prof. dr hab. Alfred Wierzbicki
Korekta Magorzata Pazowska
ISBN 978-83-7767-177-1
WYDAWNICTWO WAM ul. Kopernika 26 • 31-501 Kraków tel. 12 62 93 200 • faks 12 42 95 003 e-mail: wam@wydawnictwowam.pl www.wydawnictwowam.pl
DZIA HANDLOWY tel. 12 62 93 254-255 • faks 12 62 93 496 e-mail: handel@wydawnictwowam.pl
KSIGARNIA WYSYKOWA tel. 12 62 93 260, 12 62 93 446-447 faks 12 62 93 261 e.wydawnictwowam.pl
Drukarnia Wydawnictwa WAM • ul. Kopernika 26 • 31-501 Kraków
Spis treci
OD TUMACZY 9 Kim by Dietrich von Hildebrand? 9 Nawrócenie 12 Stosunek do nazizmu 13 Historyczny kontekst powstania filozofii Hildebranda 15 Czym jest filozofia? Wkad Hildebranda w metodologi fenomenologii realistycznej 19
WSTP 27
NOTA WSTPNA 35
rozdzia i POZNAWANIe W OGóLNOCI 37 1. Poznawanie jako fenomen pierwotny 37 2. Specyficzne rysy istotowe poznawania 39
Poznawanie z istoty swej jest przyjmowaniem 39 Rónica midzy poznawaniem a stwierdzaniem lub sdzeniem 40 Przewiadczenie jako epifenomen i owoc poznawania 42 Przygotowawcze zwrócenie si ku przedmiotowi i duchowe towarzyszenie mu jako aktywne elementy poznawania 45
rozdzia ii PODSTAWOWe fORMY POZNAWANIA 49
Dynamika zapoznawania si i statyczny charakter wiedzy 49 Wiedza ponadaktualna i jej przymioty 52 Wiedza pamiciowa i wiedza zaktualizowana 54 Rónica midzy znajomoci i wiedz 55
rozdzia iii SPeCYfIKA POZNAWANIA fILOZOfICZNeGO W PORóWNANIU Z POZNAWANIeM PRZeDNAUKOWYM 59 1. Proste poznawanie przednaukowe 59
Atematyczne uboczne zaznajamianie si 60 Proste niekrytyczne zapoznawanie si 60
6 Spis treci
2. Teoretyczne poznawanie przednaukowe 69 Jego tematyczny, quasi-systematyczny, ale niekrytyczny charakter 69 Organiczna i nieorganiczna forma teoretycznego poznawania pozanaukowego 71 Rónica obu powyszych form w porównaniu z krytycznym i systematycznym poznawaniem filozoficznym 75
rozdzia iv PRZeDMIOT POZNAWANIA fILOZOfICZNeGO 79 1. Cechy poznawania apriorycznego 79 A. cisa konieczno 80
Konieczno i ogólno 80 Konieczno istotowa i konieczno przyrodnicza 82
B. Szczególna inteligibilno 84 C. Absolutna pewno 85
Przysuguje ona stanom rzeczy apriorycznym oraz empirycznym potwierdzonym przez stae dowiadczenie 85 Niezaleno poznania apriorycznego od konstatacji realnoci 87 Sdy aprioryczne nie s tautologiczne, lecz syntetyczne 91 Poznawanie i sdzenie aprioryczne w przeciwiestwie do sdzenia tautologicznego 94
2. Wieloznaczno poj „a priori” i „dowiadczenie” 98 A. Znaczenie terminu „dowiadczenie” 98
Rónica midzy konstatacj realnoci a dowiadczeniem swoistoci 98 Teoria idei wrodzonych 99 Niezaleno poznania apriorycznego od konstatacji realnoci i od indukcji. Nauka Platona o anamnezie 101
B. A priori a zaoenia teoriopoznawcze 103 C. A priori i dowiadczenie 105 3. Istotnoci autentyczne mona uchwyci intuicyjnie 106
Odrónienie poznania apriorycznego od empirycznego 106 A. Jednoci chaotyczne i przypadkowe 109 B. Jednoci typu autentycznego 111
Jedno zjawiskowa, konstytutywna swoisto, istota estetyczna 111
7Spis treci
C. Jednoci konieczne z istoty 117 Prezentacja rodzaju i gatunku w konkretnym indywiduum 117 Idealny sposób bycia istotnoci koniecznych: ich miejsce metafizyczne 120 Idealny sposób bycia entia rationis (np. sdów, poj) 124 Stosunek midzy idealnym i realnym sposobem bycia: liczby i barwy 125 Idealne i realne bycie wartoci moralnych i osób 127 Podsumowanie: istotowe okrelenie poznania apriorycznego 131
4. Teoriopoznawcza specyfika intuicyjnie uchwytnych istotnoci autentycznych 135 Istotnoci autentyczne nie tworz wasnej sfery bytowej 135 Inteligibilno nie równa si definiowalnoci 136 Jawno koniecznych istotnoci w odrónieniu od bezporedniej oczywistoci i formalnej racjonalnoci wniosków 137 Aprioryczne poznanie istoty obala subiektywny idealizm 141
5. Przedmiot filozofii 142 Przedmioty aprioryczne i ich zrónicowana inteligibilno 142 Do filozofii nale tylko treci z istoty doniose 145 Filozofia zmierza do przeniknicia swych przedmiotów od wewntrz, nawet gdy bada realne istnienie 147 Do filozofii nale równie dziedziny, w których nie dysponujemy rozpoznaniami apriorycznymi 150
rozdzia v OBIeKTYWNO I NIeZALeNO OD UMYSU LUDZKIeGO 153
Trzy znaczenia terminu „subiektywny” w odniesieniu do aktów osoby 154 Trzy dalsze znaczenia terminu „subiektywny”: w odniesieniu do treci, istnienia przedmiotu i mocy obowizujcej naszego poznania 157 Dwa zasadniczo róne rodzaje zalenoci od umysu ludzkiego: nieobowizujcy pozór i obiektywnie obowizujcy aspekt 160 Moc obowizujca i charakter posanniczy ludzkich aspektów wiata zewntrznego 161 Ludzki aspekt wiata zewntrznego w odrónieniu od idealistycznej zalenoci przedmiotu poznania od umysu czowieka 166
rozdzia vi PODSTAWOWe TeMATY POZNANIA 171
Trzy cechy spostrzeenia 171 Dwie doskonaoci spostrzeenia: poznawanie obejmujce w posiadanie i duchowe zalubiny 174 Obszary, stopnie i wypenienie kontemplacyjnego posiadania 177
8 Spis treci
Pierwszestwo tematycznoci przedmiotowej i tematu zalubin 183 2. Gbia i niepragmatyczny charakter filozoficznego poznania istotowego 187
Poznawanie filozoficzne kieruje si ku koniecznym istotnociom i koniecznym stanom rzeczy 188 Przedmiot filozofii róni si zawsze od przedmiotu innych nauk 189 Prawdziwa i faszywa blisko wobec przedmiotu 192 Hipotezy i weryfikacja w naukach cisych i w filozofii 198 Kontrowersyjny charakter filozofii i jego przyczyny 201
3. Pozytywny zwizek midzy poznaniem filozoficznym i naukowym 204 4. Metoda filozofii 207
Intuicja w sensie wszym i szerszym 207 Poznanie filozoficzne jako zapytywanie i ujmowanie rzeczywistoci od wewntrz 210
5. Fenomenologia 213 fenomenologia jako prametoda filozoficzna 213 Waciwy fenomenologii egzystencyjny kontakt z rzeczywistoci 215
rozdzia viii ZNACZeNIe fILOZOfII DLA CZOWIeKA 219
Poznawanie filozoficzne jako podstawowa forma dziaalnoci umysu ludzkiego 219 Filozofia jako najblisza yciu systematyczna forma poznania 220 Gbokie oddziaywanie filozofii na ludzkie ycie 223 filozofia przygotowuje drog religii 226
INDeKS OSóB 229
Wstp
Gdy przygldamy si filozofii dominujcej dzi na uniwersytetach, nie mo- e uj naszej uwagi poaowania godna rola, jak czstokro przypisuj jej nawet sami filozofowie.
Mamy tu na myli róne odmiany filozofii pozytywistycznej i relatywi- stycznej, przede wszystkim pozytywizm logiczny, sensualizm empiryczny itd. Mamy na myli tych wszystkich profesorów filozofii, którzy nauki, przede wszystkim przyrodnicze, uwaaj za co nieskoczenie przewysza- jcego filozofi; z trudem przychodzi im uzna, e filozofia w ogóle ma jeszcze prawo do istnienia jako nauka sui generis. Mamy na myli tych wszystkich, którzy sprzeniewierzaj si istocie filozofii i jej roli. Filozoficzne credo zwolenników pozytywizmu logicznego i semantyki w gruncie rzeczy jest zaprzeczeniem filozofii jako samodzielnej nauki. Niekiedy zaprzeczenie to prowadzi do ograniczenia filozofii wyczenie do roli „suebnicy” nauk. Jej unicestwienie przybiera te czasem form przekazania naukom zadania udzielenia odpowiedzi na pytania filozoficzne. I tak ze sfery moralnoci czyni si przedmiot bada antropologii i socjologii, przy czym obie uwaa si za dyscypliny, które mona uprawia na sposób nauk przyrodniczych. Teoria poznania i estetyka staj si czciami psychologii eksperymen- talnej, metafizyki za nie traktuje si w ogóle, rzecz jasna, jako powanej dziedziny bada.
Charakterystyczna rónica midzy „filozofami” naszych czasów, cierpi- cymi na filozoficzny kompleks niszoci, a relatywistami minionych epok uwidacznia si w ich stosunku do nauki. Sofici rozcigali swój relatywizm na wszystkie formy i obszary poznania. Gdy Gorgiasz1 twierdzi, e nie istnieje prawda obiektywna, a nawet gdyby istniaa, nie moglibymy jej pozna, gdybymy za mogli j pozna, nie moglibymy jej sformuowa
1 Por. traktat Pseudo-Arystotelesa: De Melisso, Xenophane, Gorgia, 979a, 12-13 [wyd. polskie w: Arystoteles, Pisma róne, Warszawa 1978, s. 415 – przyp. tum.] oraz Sextus empiricus, Adversus Mathematicos, VII, 65 i 78 [wyd. polskie: Sekstus empiryk, Przeciw logikom, War- szawa 1970].
28 Wstp
i przekaza innym, to werdykt ten odnosi si zarówno do nauki, jak i do filozofii. Poza tym sofici przez sw skepsis przyznawali filozofii znaczenie decydujce, gdy to wanie ich filozofia ogaszaa ten wyrok mierci na wszelkie poznanie. Cho ich filozofia bya wewntrznie sprzeczna i pod wzgldem treci niefilozoficzna, to jednak królowaa w sferze poznania. Odnosi si to do wszystkich relatywistów i sceptyków w historii filozofii.
Kiedy pytamy, dlaczego wikszo dzisiejszych pozytywistycznych rela- tywistów wie bezgraniczne uwielbienie dla kadej nauki z odrzuceniem obiektywnej prawdy, nie moe uj naszej uwagi, co nastpuje.
Po pierwsze, pozytywici, jakkolwiek mieni si jeszcze filozofiami i uchodz, niestety, za takich w oczach swych wspóczesnych, zrezygnowali z metod poznania filozoficznego. Pozytywizm w swoich rónych formach nie stanowi filozofii faszywej, lecz w ogóle nie jest ju filozofi. Swe meto- dy zapoyczy on od nauk przyrodniczych. Normy weryfikacji, które w ob- szarze pewnych nauk s jedynie obowizujce, adn miar nie dadz si sensownie zastosowa do rozwizywania problemów filozoficznych.
Musimy sobie jasno uwiadomi: rónica midzy poszczególnymi typa- mi bytów siga tak gboko, e jeli mamy uchwyci istnienie i uposaenie jakociowe rónych rzeczy danych nam w dowiadczeniu, musimy uy cakiem odmiennych „organów duchowych”. Pewne stany rzeczy atwo po- j i stwierdzi moe je kady, kto nie jest roztargniony albo wyranie nie- dbay. Tak wic przyjmujemy, e kady normalny czowiek moe dokadnie okreli, czy w pokoju znajduje si dziesi, czy pi osób. Podobnie ocze- kujemy, e ten, kto wie, jak liczy czerwone krwinki, moe dokona po- prawnego ich obliczenia. Ale oczywicie nie moemy w analogiczny sposób zakada w odniesieniu do kadego czowieka, e wyjani rónic midzy czystoci a niezmysowoci, midzy wydarzeniem smutnym a tragicz- nym czy midzy wstydem a kompleksem winy. Poprawnej odpowiedzi na te pytania nie mona oczekiwa od kadego, kto jest tylko uwany i godny zaufania. Tutaj te przymioty nie wystarczaj. By pozna takie stany rze- czy, czowiek musi zaktualizowa innego rodzaju zmysy. Ponadto musi te mie duchow odwag, by podczas próby odpowiedzi trzyma si tego, co widzi; nie moe powtarza po prostu teorii, które wywary na niego wpyw. Niezbdny jest take talent filozoficzny, by móg trafnie sformuowa to, co pozna.
Wane jest, by uchwyci t radykaln rónic w obrbie naszego po- znania duchowego, a nawet w obrbie naszych dyspozycji intelektualnych.
29Wstp
Niebagatelna cz rzeczywistoci, i z pewnoci nie najmniej wana, ot- wiera si przed nami w zupenie inny sposób ni liczba krwinek czy rodzaj tkanki. By pozna t cz rzeczywistoci, np. istot aktu obietnicy, mo- raln warto czystoci, rónic midzy hierarchi i celowoci2, musimy uruchomi zupenie inne siy.
ernst Mach, chcc pokaza, co jest „dane” w filozoficznym ogldzie, napisa humorystyczny szkic o sobie samym lecym na sofie. Mówi w nim, e cho uwzgldni bezstronnie wszystko, co móg stwierdzi, znalaz jedy- nie swoje ciao i ani ladu adnego ego. Jakkolwiek u podstaw tego szkicu leao nastawienie ironiczne, to ten sposób mylenia moe by symbolem stosunku pozytywisty do pyta filozoficznych. Dla pozytywisty wiarygod- na jest tylko naga obserwacja albo konstatacja realnoci; wycznie ona jest zasugujcym na powane potraktowanie, systematycznym poznaniem. Ten nurt nie tylko utosamia systematyczne, krytyczne poznanie z pozafi- lozoficznym poznaniem naukowym, lecz dla rozstrzygnicia kwestii filozo- ficznych stosuje nawet tylko te metody naukowe, które polegaj na czysto empirycznej obserwacji (a przecie s i inne). Wiele z tego, co czowiek w swoim prostym stosunku do bytu, w swym dowiadczeniu egzystencyj- nym widzi jako dane cakiem jednoznacznie i niepowtpiewalnie, choby obiektywna jako dobra i za (np. moralna antywarto morderstwa), sko- ro tylko zostanie przez pozytywist umieszczone pod mikroskopem tzw. trzewej, realistycznej analizy intelektualnej, ulega zdyskredytowaniu jako czysto subiektywne aspekty i iluzje.
Rozumie si samo przez si, e tak nastawiony do filozofii pozytywista odcina si od niebagatelnej czci rzeczywistoci. Musimy jednak jasno so- bie uwiadomi, e ten sposób prowadzenia bada, roszczcy sobie prawo do miana filozofii, jest w rzeczywistoci zym naladownictwem niektórych metod nauk przyrodniczych i zmusza nas do spogldania w kierunku, któ- ry nie daje nadziei na znalezienie wielu fundamentalnych danych. Tacy „filozofowie” najpierw arbitralnie stawiaj bariery, nastpnie za przecz istnieniu wszystkiego, czego nie mog znale w wyznaczonych przez siebie ramach.
2 Oczywicie przewaga celu nad sucymi do jego urzeczywistnienia rodkami jest czym in- nym ni przewaga jednego dobra nad innym np. ycia czowieka nad jego majtkiem. Hierar- chia kieruje si ku tej przewadze, któr konstytuuje wysza warto. Por. D. von Hildebrand, Das Wesen der Hierarchie, [w:] Rehabilitierung der Philosophie. Festschrift für Balduin Schwarz zum 70. Geburtstag, red. D. von Hildebrand, Regensburg: Habbel 1974, s. 13-29.
30 Wstp
Pozytywista myli osigaln na pewnej drodze weryfikacj z oczy- wistoci. Nie dostrzega, e jaki stan rzeczy moe by dany cakowicie jednoznacznie, e nawet jest stale (milczco) zakadany jako co oczywi- stego, a mimo to nie sposób go wykaza w nieostrej konstatacji realno- ci (Realkonstatierung)3, któr pozytywista uznaje za wyczne pierwotne ródo poznania. Bezwzgldna jednoznaczna oczywisto zasad logicznych, istnienia wartoci moralnych, rónicy midzy mózgiem i umysem, bynaj- mniej nie zostaje naruszona przez to, e nie mona tych faktów stwierdzi przez sam tylko obserwacj, lecz trzeba je „zrozumie”.
Fakt, i owi tak zwani filozofowie czyni z filozofii intelektualnego pa- riasa, tumaczy si w znacznym stopniu tym, e nie aktualizuj oni nie- zbdnych dla prawdziwego filozofowania organów duchowych i zastpuj je sam tylko nieostr obserwacj.
Istnieje inny jeszcze powód dyskredytowania filozofii. Wielu profeso- rów filozofii nie posiada uzdolnie filozoficznych. Pozbawieni s owego szczególnego talentu niezbdnego dla uprawiania prawdziwej filozofii. Nie znaczy to, e s nierozgarnici. Wrcz przeciwnie, wielu pozytywistów lo- gicznych i semantyków dysponuje wyrafinowan inteligencj. Posiadaj przenikliwo umysu i biego podobne do tych, jakich wymaga si od matematyka. Ale specyficznie filozoficznego ogldu brak im zupenie. Jak susznie powiedzia kiedy Maritain, warto danej filozofii zaley od te- go, ile filozof „widzi”, a wic czy widzi te rzeczy, których inni nie widz.
Jeeli w ksice tej spodziewamy si dokona rehabilitacji filozofii, to nie moemy równie pomin wskazania na zupenie inn, sigajc znacz- nie dalej dyskredytacj: na filozofie, które wprawdzie stosuj filozoficzne metody, ale ogld tego, co dane, zastpuj konstrukcjami. Tego rodzaju grabarze filozofii nie chc wprawdzie rozwizywa problemów filozoficz- nych za pomoc metod nauk przyrodniczych, jednak rónorodnymi kon- strukcjami, niekiedy nawet konstrukcjami genialnymi, zamykaj drog do prawdy.
Dotyczy to caego transcendentalizmu. Niezalenie od tego, jak znacz- ce byy poszczególne intuicje (Einsichten) Kanta, zwaszcza w dziedzinie etyki, to przeksztacenie istoty poznania w „tworzenie”, a treci poznania
3 Hildebrand czsto dodaje do okrelenia „konstatacja realnoci” (jest ono na tyle intuicyjnie zrozumiae, e nie ma potrzeby go tumaczy) przymiotnik „nieostra” jako przydawk integral- n, nie uzupeniajc. Nieostro oznacza tu zarówno jednostronno, jak i „pytko” oraz po- wierzchowno. W przeciwiestwie do tego poznanie filozoficzne jest „ostre” (przyp. tum.).
31Wstp
w „wytwór” ludzkiego umysu w gruncie rzeczy czyni wszelkie poznanie filozoficzne bezsensownym. Jakkolwiek przeksztacenie to w rzeczywistoci jest wewntrznie sprzeczne, przedstawia si je jednak jako odkrycie praw- dziwej istoty poznawania. Podobnie utrzymuje kady radykalny sceptycyzm i relatywizm. Przeksztacenie to wywaro olbrzymi wpyw i wyrzdzio fi- lozofii niezmierzone szkody. To samo odnosi si do genialnych konstrukcji Hegla, którego Max Scheler nazwa „Napoleonem filozofii”. Do owych grabarzy filozofii musimy zaliczy równie póniejszego Husserla – po- czynajc od Idei4, a wic od roku 1913 – a tym bardziej Heideggera.
Róni si oni radykalnie od wspomnianych wyej pozytywistów, któ- rzy filozofi czyni „suebnic” nauk. W przeciwiestwie do nich przy- znaj filozofii pierwsze miejsce w obrbie poznania systematycznego. Ale w rzeczywistoci swymi arbitralnymi konstrukcjami grzebi wszelk mo- liwo poznania obiektywnie prawdziwego. Oddziaywanie ich teorii jest dla prawdziwej filozofii tak samo fatalne jak oddziaywanie teorii pozyty- wistycznych.
By moe najwiksze niebezpieczestwo grozi dzi filozofii ze strony wywodzcego si od Hegla historycyzmu, który poznanie ujmuje jako immanentny rozwój ducha wiata i pozbawia je pierwotnego sensu i ele- mentarnych roszcze. Z otwierania si rzeczywistoci, z jej transcendujcej percepcji i rozumienia czyni on rozgrywajcy si w dziejach proces ewolu- cyjny. Historycyzm ten, niczym podstpna trucizna, przybiera dzi wiele postaci, z których najwaniejsz jest relatywizm historyczny. Nie zauwaa si przy tym, e ta zupenie faszywa interpretacja poznawania czyni z fi- lozofii jedynie gr intelektualn. Zapoznajc elementarny sens poznania, szczególnie poznania filozoficznego, i uznajc jego roszczenie do transcen- dencji za iluzj, kopie si filozofii grób.
Ksika ta powicona jest rehabilitacji filozofii. Jej celem jest uwydat- nienie prawdziwej istoty poznania filozoficznego, jego teoriopoznawczej godnoci i egzystencyjnej ywotnoci (w sensie Kierkegaardowskim), jak równie ukazanie prawdziwego przedmiotu filozofii. Zmierza ona do uka- zania klasycznej roli filozofii w yciu ludzkim. By moe okae si ona bro- ni zdoln do obalenia twierdzy pozytywistycznego i immanentystycznego
4 Pierwsza ksiga Ideen zu einer Phänomenologie und phänomenologischen Philosophie, pierwsze wyd. w Jahrbuch für Philosophie und phänomenologise Forschung, t. 1, Halle: M. Niemeyer, 1913 [wyd. polskie w przekadzie D. Gierulanki: Idee czystej fenomenologii i fenomenologicznej filozo- fii. Ksiga pierwsza, Warszawa 1967, 1975].
32 Wstp
relatywizmu i do ponownego otwarcia kosmosu w caej jego zapierajcej dech peni i gbi.
Autor jest jednak w peni wiadomy sprzeciwu, jaki napotka. Ju wi- dzi ironiczny umiech na twarzach wszelkiego rodzaju pozytywistów, dla których wszystko to jest wyrazem przestarzaej i „reakcyjnej” mentalnoci. Spodziewa si take odrzucenia przez wszystkich transcendentalistów i im- manentystów, a zwaszcza przez historycznych relatywistów. Inni bd si dziwi naiwnoci kogo, kto niczego si nie nauczy z owego rewolucyj- nego wydarzenia, jakim jest filozofia Heideggera... Mimo to z radoci rzucam rkawic, cho jestem w peni wiadom niewystarczalnoci mych myli w obliczu wielkoci i gbi tematu. Bynajmniej nie sdz, by ksika ta moga sprosta olbrzymiemu zadaniu rehabilitacji filozofii. Ale jestem gboko przekonany, e rehabilitacja ta, podobnie jak wypowiedzenie woj- ny wszelkim formom relatywizmu, stanowi wielkie zadanie naszych czasów.
Byoby cakowitym niezrozumieniem moich zamiarów, gdyby kto w tej ksice chcia dopatrywa si buntu przeciwko naukom cisym czy jakiego braku powaania i penego szacunku dla ich wielkich i godnych podziwu osigni, np. w fizyce, chemii czy medycynie. Nie, ogoszona tu wojna nie dotyczy bynajmniej nauk. Zwraca si ona raczej przeciwko tym, którzy nauki czyni probierzem mdroci i wyobraaj sobie, e problemy filozoficzne mona rozwiza za pomoc metod naukowych. Wojna, która musi zosta wypowiedziana, kieruje si przeciw wszelkim grabarzom filo- zofii, obojtnie, czy bd to pozytywici, immanentystycznie nastawieni idealici czy historyczni relatywici.
Oczywicie aby pokona szermierza pozytywizmu logicznego, transcen- dentalist czy immanentyst, trzeba czego wicej ni cisych argumen- tów i przekonujcych dowodów; wszak przeciwnik od samego pocztku ustawia si poza tymi reguami gry. Jego lepota na to, co jednoznacznie dane, czyni go równie niewraliwym na argumenty i nawet absolutnie niepowtpiewalne dowody. Ale kady, w kim yje jeszcze anima naturaliter philosophica i kto tskni za tak odpowiedz na pytania, jak moe da tylko prawdziwa filozofia, znajdzie w tej ksice wyzwolenie od przesdów znamionujcych wszelkie formy relatywizmu.
Cho wprowadzenie to brzmi moe wojowniczo, zasadniczy charakter ksiki nie jest ani polemiczny, ani apologetyczny. Rehabilitacj filozofii trzeba podj na drodze cakiem obiektywnej, trzewej analizy prawdziwej istoty filozofii oraz ukazania istoty prawdziwego apriori.
33Wstp
W dominujcej dzisiaj sytuacji filozofii z jednej strony wszelkiego ro- dzaju pozytywici dyskredytuj filozoficzne problemy jako fikcj, z drugiej postpuje proces pustoszenia filozofii przez immanentyzm, subiektywizm i relatywizm historyczny. Pozytywici logiczni i semantycy zdobywaj coraz wicej katedr filozoficznych na uniwersytetach, natomiast te, których jesz- cze nie zdobyli, s najczciej obsadzane przez historycznych relatywistów heglowskiej proweniencji.
Mimo to, a moe wanie dlatego, szeroko odczuwalny jest dzi gód autentycznej filozofii. Zarówno pozytywizm we wszystkich swych odcie- niach, jak i immanentyzm oraz relatywizm historyczny przenosz czowie- ka do wiata, który pozbawiony jest swego prawdziwego wiata, w któ- rym kategorie prawdy i faszu, dobra i za zostaj wyczone – do szarego, bezbarwnego wiata, w którym albo odrzuca si wszelkie fundamentalne czynniki ycia ludzkiego, albo si je ignoruje.
Prawdziwa filozofia, oddajca sprawiedliwo universum we wszystkich jego wymiarach, nigdy nie bya bardziej konieczna ni dzisiaj. Nigdy nie posiadaa ona tak egzystencyjnego, witalnego znaczenia dla czowieka, gdy jego prosty, naturalny dostp do wiata i ycia nigdy nie by tak powanie skaony przez pseudofilozofi faszywych filozofów.
Mimo wszystko nie jestem bynajmniej pesymist co do przyszoci filo- zofii. Nie mona zaprzeczy, e s jeszcze gdzieniegdzie filozofowie, u któ- rych mona odnale autentyczn filozoficzn przenikliwo i autentyczne filozofowanie. Ale przede wszystkim dostrzegam, nawet w tych naszych czasach wielkiego zamtu duchowego, jutrzenk powrotu prawdziwej filo- zofii. Mam tu zwaszcza na myli róne prace modszych filozofów5.
W ksice tej spodziewam si dotrze do nowych wgldów w dziedzinie teorii poznania, których warto byaby niezalena od obecnej sytuacji filo- zoficznej i spowodowanej przez ni koniecznoci rehabilitacji prawdziwej filozofii.
5 Wymieni…